Abecadło z pieca spadło : INTUICJA

Życie przynosi nam oczywiste odpowiedzi. Nie potrzebujemy czasu do namysłu, żeby zareagować. Wystarczy kierować się intuicją, tą mieszanką przeczuć i porywów serca. Jednak czasem potrzeba sporej odwagi, żeby zaakceptować prawdę, bo może ona zmienić bieg życia, a każda rewolucja – choć ekscytująca – bywa także i straszna.

Theresa Révay, „Biała Wilczyca”

MIĘDZY NIEBEM A ZIEMIĄ

Każdy z nas nosi w sobie dualistyczne przekonania i odczucia. Nie macie tak, że czasem czujecie wewnętrzne rozdarcie między tym, co trzeba, a tym, co chcielibyście zrobić czy powiedzieć?

Intuicja, jako część ludzkiej tajemniczej psychiki, kojarzona jest z sercem. Wciąż ponoć trwa wiele badań empirycznych, by można ją jakoś ubrać w ramy którejś z kategorii określanej w psychologii. Jednakże jak ta poranna, letnia, eteryczna mgiełka, nie daje się zahibernować w konkret ludzkich słów.

Założenie jednak bardzo pewne jest takie, że intuicja nie ma nic wspólnego z rozumem. Mózg działa z założenia logicznie, opiera się na suchych faktach i analizach, których dokonujemy oceniając jakąś sytuację czy osobę. Wypływa z niego rozsądek, który mimo czerwonego światła na sygnalizatorze, każe się jeszcze rozejrzeć na boki zanim ruszymy przed siebie.

Ten uporczywy, niczym ćmiący ból zęba, dysonans wewnętrzny jest właśnie efektem sporu i rozbieżności celów, jakie stają przed nami, wymagając dokonania wyborów. Konfrontacja rozumu i serca.

Boimy się zatrzymać, boimy się działać, wciąż liczymy do trzech i nie zaczynamy – kompleks wyższości, mieszane uczucia, ale skądinąd bardzo wydolne, funkcjonujemy na pełnych obrotach. Owo rozdarcie to nie przypadłość konkretnej epoki lub stulecia; jak epidemia szerzy się wszędzie i zawsze kiedy kobieta zostaje ujarzmiona. kiedy tylko żywiołowa natura zostaje schwytana w pułapkę.

„Biegnąca z wilkami” fragment

IDĄC CHWIEJNYM KROKIEM

Kiedyś przeglądając instagrama, nawet nie pamiętam już czyjego, zahipnotyzował mnie pewien cytat, oczywiście już nie pamiętam jaki. Jak się okazało, pochodził on z książki „Biegnąca z wilkami” Clarissy Pinkoli Estés. Z pewną dozą dystansu spojrzałam na tytuł i opis książki, ale ostatecznie cytaty pochodzące z niej skłoniły mnie do zakupu i przeczytania.

Jako osobę, która na poczekaniu wymyślała dla młodszego rodzeństwa bajki i niesamowite opowieści, zachwycił mnie sposób, w jaki autorka przedstawiała swoje idee i koncepcje. A robiła to właśnie poprzez wnikliwą analizę powieści i mitów, które zawarła w swojej książce.

Nie znam, co prawda, żadnego mężczyzny, który przeczytał tą książkę ( a szkoda), jednakże jak zapewne wiele innych kobiet, które zapoznały się z lekturą, uważam, że otwiera ona pewne drzwi w domu duszy. Jest wyjątkowa w swojej formie i treści. Szczególnie powinna trafić do tych osób, które zamknęły się całkowicie na głos intuicji ( czyli serca), a karmią się jedynie strawą, jaką proponuje rozum. Estes nazywa to brakiem równowagi, którego konsekwencje bywają bardzo ciężkie. Bo któż marzy o tym, by wieść dostatnie lecz wielce nieszczęśliwe i puste życie?

Kobieta udomowiona to taka, która zagubiła gdzieś swój talent, pasję, tkwiący w niej ogień; zostawiła za sobą, zaniedbała to, co kochała, co pragnęła robić, to, kim chciała być. (…) Zrezygnowała z dziecięcych marzeń, ponieważ na jej drodze pojawiła się złota kareta, obietnica łatwego życia, bogaty kochanek, dobrze płatna, choć nudna praca.

„Biegnąca z wilkami” fragment.

Przypowieściami zgromadzonymi  w dziele swego życia, Clarissa pokazuje, jak ogromne znaczenie, dla pełnego i satysfakcjonującego życia ma intuicja. Że warto jej zawierzyć i usłuchać. Dać jej dojść do głosu. Szanować ją, bo ona pozwoli nam zachować naszą autentyczność, a także spokój ducha, czujność, radość i ten dziki błysk w oku, który mówi – jestem wolnym i szczęśliwym człowiekiem, niezależnie od okoliczności.

WILK W KAŻDYM Z NAS

Wilki to mądre stworzenia, których atrybutem, rzec by można, jest właśnie życie kierowane wewnętrznym prądem intuicji. Doskonale wiedzą, kiedy jest czas na odpoczynek, kiedy na zabawę, kiedy na walkę, a kiedy na rezygnację i wycofanie się czy regenerację.

Doceniają momenty, kiedy trwają w osamotnieniu, bo wbrew pozorom, wtedy są równie bliskie poznaniu i zagłębianiu siebie, jak i wtedy, kiedy są wśród innych.

Aby obcować z dziką stroną swej natury, kobieta musi na jakiś czas zostawić świat i pogrążyć się w stanie odosobnienia (aloneness) w najstarszym sensie tego słowa.(…)Właśnie taki jest cel samotności – stać sie jednią.

„Biegnąca z wilkami” fragment

Wilk kojarzony jest też z dzikością, wolnością i życiem. Życiem skondensowanym w pełni tego słowa znaczeniu – tętniącym ,wielobarwnym, drgającym, różnorodnym pod każdym względem dla oczu, uszu i pozostałych zmysłów.

Co mi się niesamowicie podobało, może właśnie przez wzgląd na to, że bardzo długo trzymałam się celów i robiłam plany pod dyktando wysuszonych, odrysowanych od linijki dogmatów rozumu, ignorując przy tym głos serca, to właśnie nawoływanie pisarki do otwarcia się na głos intuicji. Żeby nie skończyć jak żona Sinobrodego, zamordowana z zimną krwią z powodu ciekawości życia. Albo jak Wasylisa, smutną śmiercią w wyniku własnej naiwności i nadmiernej służalczości względem innych, bo nie umiała się przeciwstawić i zadbać o siebie. Czy jak bezręka dziewczyna, która została sprzedana szatanowi w zamian za dobrodziejstwa i bogactwa, pozostawszy w objęciach wielkiego nieszczęścia.

Oczywiście losy bohaterek potoczyły się inaczej. Nie poniosły one ostatecznej klęski. Pomogła im się wybronić i uratować właśnie intuicja. I wydaje mi się, że warto zanurzyć się w treści tejże książki, szczególnie, że autorka poświęciła na jej skonstruowanie 21 lat i przepytała setki, jak nie tysiące ludzi, którzy pojawili się na jej drodze. Jest więc owocem wnikliwej i rzetelnej pracy podyktowanej pasją. Nie ma chyba cenniejszych dzieł w swych gatunkach, niż te właśnie pisane z zapałem i miłością czy namaszczeniem wręcz.

NA NOWO ODKRYĆ DROGĘ

Książka była dwa lata na liście bestsellerów i podpisały się pod nią tysiące kobiet, w których życiu zmiany zapoczątkowało właśnie jej przeczytanie.

Jest w niej pewna ponadczasowa prawda – że jako istota ludzka, nie jesteśmy w stanie sprawnie funkcjonować, trwając w rozbiciu czy rozłące z naszą intuicją. Gasząc nieustannie pragnienia serca, zamykając się na wołania duszy. Choć najczęściej trudno jest zaczynać od nowa, przełknąć smak porażki, czy bez ustanku podnosić się z ziemi, nie widząc efektów swych wysiłków, warto jest to robić. Szukać tej intuicji, uczyć się wsłuchiwać w nią i podążać za jej głosem.

Przecież porażki to schody na szczyt, tak samo jak pojedyncze sukcesy. Bez ustanku nie będzie przecież trwać upadanie i gorycz niepowodzenia. W końcu nadejdzie upragniony dzień zwycięstwa.

Z a c z n i j. Tak się czyści zatrutą rzekę. Jeśli się boisz niepowodzenia, zacznij mimo to, a jeśli nie można inaczej, to ponieś klęskę, pozbieraj się i zacznij od nowa. Jeśli znów się nie uda, to co z tego? Zacznij jeszcze raz.

To nie porażka powstrzymuje- to niechęć do zaczynania od początku powoduje stagnację. Co z tego, że się boisz? Jeśli się obawiasz, że coś wyskoczy i cię ugryzie, to niech się to wreszcie stanie. Niech twój strach wyjrzy z ciemności i cię ukąsi, żebyś miała to już za sobą i mogła się posuwać dalej. Przezwyciężysz to. Strach minie. Lepiej, żebyś wyszła mu naprzeciw, poczuła go i pokonała, zamiast mieć w nim wieczną wymówkę do czyszczenia rzeki.

„Biegnąca z wilkami” fragment

Podsumowując, chciałabym posłużyć się słowami wydawcy książki :

„W każdej kobiecie drzemie potężna siła, bogactwo dobrych instynktów, moc twórcza oraz odwieczna prastara mądrość. To dzika kobieta, symbolizująca instynktowną naturę kobiet. Jest ona zagrożona, bo choć dary dzikiej natury dostajemy w chwili narodzin, społeczeństwo usiłuje nas „cywilizować” i wtłoczyć w sztywne role, które zagłuszają głębokie, życiodajne przesłanie naszych dusz. Autorka zaprasza zarówno kobiety, jak i mężczyzn do królestwa ducha prawdy – ducha, który rozbudza, uzdrawia, rzuca wyzwania, łączy i raduje.”

Jeśli wciąż, jak ja na początku, odnosicie się do takich treści sceptycznie, to może właśnie rozum nie chce stracić swej całkowitej kontroli. Może spokojne, bezpieczne i stabilne życie trzyma Was za sznurki, niczym marionetki. Może zwyczajnie nie potrzebujecie jej czytać albo po prostu jeszcze nie nadszedł ten czas.

Ale wierzcie mi – kiedyś w końcu nadejdzie.

Ten moment, kiedy zechcesz rzucić wszystko, spakować się i uciec w góry, gdzieś wysoko i daleko od swoich trosk, innych ludzi, zobowiązań i „musienia” tego czy owego. Albo gdzieś nad morze, by ukoić myśli szumem fal. Gdziekolwiek, byle oddać się zapomnieniu, zdjąć ciężar z ramion i biec przed siebie. Głęboko oddychać, czuć wiatr we włosach i ożywczy deszcz na twarzy. Krzyczeć z całych sił, bić powietrze, tupać, drzeć, rozrywać i pruć, płakać i wyć wniebogłosy.

Jeśli nadejdzie ta chwila, to tak – to ten czas, kiedy „Biegnąca z wilkami” zaprasza do lektury.

*obrazek zaczerpnięty z grafiki google.
Reklamy

3 uwagi do wpisu “Abecadło z pieca spadło : INTUICJA

  1. Spierałbym się z tym, że intuicja pochodzi tylko od serca. Jestem zdania, że intuicja to ciąg doświadczeń i uczuć, który wykorzystujemy do unikania pomyłek. Z punktu widzenia mojego wyznania intuicja to doświaczenie naszej świadomości z poprzednich żyć, które ujawnia się poprzez nasze uczucia. Czyli przykładowo odczuwamy niepokój, a mózg analizuje sytuację i mamy przeczucie, że lepiej jest czegoś nie robić. 🙂 Ale to tylko mój punkt widzenia i jestem otwarty na dyskusję. 🙂
    Co do książki to wypowiem się jako mężczyzna, ale w swoim imieniu, bo inni mogą mieć inne zdanie. Moje odczucie jest takie (przynajmniej po cytatach, które przytoczyłaś), że ta książka jest zaadresowana do kobiet i mężczyzna niewiele w niej znajdzie. Chociaż nawet i książka napisana przez mężczyznę dla innych mężczyzn niewiele by mi dała, bo każdy do życia podchodzi idywidualnie i nie znajdzie idealnego przepisu, ani drogowskazu, jeżeli nie zrozumie samego siebie.
    Co do słuchania się tylko serca… To jest wpadanie w skrajność. Moim zdaniem najkorzystniej jest nauczyć i serce, i rozum, aby współpracowały, a nie ciągnęły każde w swoją stronę. Bez współpracy jest chaos, a to prowadzi do problemów, bo brakuje nam zdrowego balansu.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Faktem jest,że książka jest pisana w takim języku,że zdecydowanie można wywnioskować,że jest ona skierowana do kobiet. Ale każdy mężczyzna, który by chciał poznać,co kobieta ma w środku,dla odmiany zamiast tej przebojowej swego czasu „książki” zatytułowanej „o czym myślą kobiety” i będącej pustą w środku, ta mogłaby dać odpowiedź na wiele pytań. Ale to naprawdę trzeba by było naprawdę chcieć:)
      Co do kwestii równowagi jak najbardziej chodzi o to,by ją znaleźć. Mimo,że post traktuje o intuicji, chodzi mi bardziej o to,żeby przestać ją tlamsic i ignorować. By dać jej dość do głosu.
      Bo bardzo możliwe jest, jak piszesz, że to głos z wewnątrz, mający na celu chronić nas przed czymś, co już raz przeżyliśmy i nam nie posłużyło lub odwrotnie, podpowiadać,kiedy warto zaryzykować i podążyć za odczuciem.
      Bardzo ciekawy punkt widzenia. A, że nie ma żadnych miarodajnych jak dotąd badań, jak mi wiadomo, to może być prawda.
      Dziękuję za ten komentarz 🙂 marzy mi się, żeby każdy post był o takie dodatki wzbogacany:)

      Polubione przez 1 osoba

      1. Wątpię, aby książka odpowiedziała na moje pytania, bo zadaję je zbyt niestandardowe. Zresztą jestem zdania, że jak jest coś, co powinienem wiedzieć, to ktoś powinien mi o tym powiedzieć, żebym nie musiał snuć teorii czytając książek, najczęściej nie na temat. Ostatecznie dużo łatwiej jest mi zapytać, bo kobiety w moim otoczeniu są nieszablonowe i taka książka niczym by mnie nie zaskoczyła. 😉 Nie mówię, że książka będzie przez to zła tylko nie widzę w niej tego, co mogłoby mnie zainteresować. 🙂
        Cieszę się, że mój komentarz przypadł Ci do gustu. Ogólnie rzecz biorąc lubię dyskutować, bo to poszerza światopogląd i daje nam możliwość zweryfikowania włąsnej opinii. 😉

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s