Psychologia Podwórkowa ma już roczek.

Kształtuje nas ciąg wydarzeń, na które składają się zachowania różnych ludzi. Nauczyłam się, że nawet potwory mogą mieć na nas pozytywny wpływ.”

Jennifer L. Armentrout – Co przyniesie wieczność

Gdyby nie przypominajka, która wdzięcznie wyskoczyła mi na ekranie telefonu, nawet nie spostrzegłabym, że to już rok, od kiedy przelewam moje myśli w to miejsce.

Z tej okazji postanowiłam podzielić się dwunastoma myślami ( w końcu rok ma 12 miesięcy), które pojawiły się w tym okresie i zostały ze mną, wzbogacając moją egzystencję i urozmaicając życie. Może nie sprawiły od razu, że żyje mi się lepiej, łatwiej czy bardziej kolorowo. Na pewno jednak wspomogły pracę nad samą sobą, pozwoliły spojrzeć odmiennie na wiele spraw i przede wszystkim wsparły moje rozumienie otaczającego mnie świata. W międzyczasie stuknęła mi urocza trzydziestka, która także zmobilizowała do refleksji. Wyjątkowo mocno przez ten rok czułam uciekające chwile. A w dodatku dzisiaj, widząc, że upłynęło 12 miesięcy, od kiedy kliknęłam na wordpressie załóż bloga, dotarło do mnie ponownie, że czas, który mam wrażenie pomyka niestrudzenie niczym Usain Bolt, jest tak samo hojny co powściągliwy i tak naprawdę ode mnie zależy, ile po drodze jestem w stanie uchwycić – cennych momentów oczywiście.

12 moich myśli

1 . Niech „tak” dla innych, znaczy także „tak” dla Ciebie.

Jeśli zgadzam się na coś, na czyjeś propozycje, prośby o pomoc, przedsięwzięcia, to ma to także sens i dla mnie. Gdy zdarza się, że ktoś próbuje na mnie wymusić moją zgodę, zwracam uwagę na moje odczucia w środku. Czy pojawia się złość? A może irytacja? Jeśli coś zaczyna mnie wewnętrznie uwierać, zastanawiam się, czy mówiąc komuś „tak”, nie mówię sobie „nie”. Jest to doskonała mobilizacja do ćwiczenia asertywności. Do nauki odmawiania z gracją i elegancją. Dobitnie acz z wyczuciem. Konkretnie lecz bez wprowadzania agresywnych zachowań.

2. Myśli można korygować słowami.

Słowa tworzą świat wokół nas. Są wszędzie, przenikają wszystko. To w jaki sposób się wyrażamy, kreuje rzeczywistość wokół nas. Jeśli mówisz głównie o problemach, zmartwieniach, bólu, to są to główne wypełniacze Twojej egzystencji. Dostrzegasz przede wszystkim to, o czym rozmawiasz z innymi, czy sam ze sobą. Także każdą myśl, którą uznasz za negatywną, przekształć w coś pozytywnego, z optymistycznym wydźwiękiem. Możesz to nawet wyartykułować na głos. Głos to nic innego jak wibracja. Ta puszczona w świat z dobrą energią, właśnie taką sprowadzi z powrotem do Ciebie.

3. Zamiast osądzać, można próbować zrozumieć.

Koleżanka ostatnio jest nad wyraz złośliwa, partner drugi dzień chodzi naburmuszony, klient nawrzeszczał na Ciebie bez powodu, szef zabrał premię już drugi miesiąc, babcia w kolejce na poczcie zaczęła ci prawić nietrafione uwagi. Zamiast złościć się i reagować agresją, tworząc w ten sposób niebezpieczną falę werbalnej ( i nie tylko) przemocy, możesz spróbować zastanowić się, co mogło się tym ludziom stać. Złap dystans, nie bierz wszystkiego do siebie. Może koleżanka czuje się bardzo samotna, partner bezskutecznie próbuje zwalczyć nałóg palenia, klient stracił kogoś bliskiego, a babcia została niegrzecznie potraktowana przez młodego lekarza u którego była na wizycie tego poranka… Czasem powody nie są wcale oczywiste. Zamiast się złościć, należy uruchomić myślenie szersze i dalsze. Osobie przepełnionej agresją należy współczuć. Najczęściej to jest tak naprawdę oznaka bezsilności, słabości, smutku czy ogromnego żalu, które duszone w środku, ostatecznie znajdują ujście w mało elegancki sposób. Nie musisz dołączać do tego grona. Każde drzewo to składowa tysięcy drobnych liści, wielu cienkich zakrzywień na korze. To, co widzisz, to jedynie całość miliona drobniejszych lecz istotnych szczegółów.

  4 . Trzeba mówić o tym, czego się potrzebuje i umieć o to prosić.

W swoim życiu poznałam sporo osób, ale żadna nie miała daru czytania w myślach. Dlatego jeśli czegoś nie wiesz- dopytuj, Jeśli czegoś potrzebujesz – poproś odpowiednią osobę. Czasem zanim się dostanie ,co się chce, trzeba zapytać trzy tuziny osób. W końcu zawsze znajdzie się ta, która będzie gotowa dać Ci to, co jest dla Ciebie w tym momencie najważniejsze. Trzeba się odważyć. Zosia Samosia to fajna postać, ale nawet ona czasem potrzebuje pomocnej ręki. Nie można się zrażać odmową. Ktoś ma do niej takie samo prawo, jak i Ty. Dlatego pozostaje nam je uszanować i … szukać dalej.

5. Odpowiedzialność spoczywa w moich rękach.

Odpowiedzialność dopiero daje prawdziwe poczucie wolności. Musisz o niej pamiętać już na poziomie myśli, gdyż one przyobleczone w słowa mogą zrobić naprawdę wiele – zarówno dobrego jak i nieprzyjemnego. Twoje wybory, zachowania, czyny, mają wpływ na życie nie tylko Twoje ale także ludzi, którzy Cię otaczają. To trochę jak wirus grypy, czasem wystarczy obok kogoś stanąć i się łapie zarazki. Dlatego uważaj na to, czym się dzielisz ze światem. Jesteś za to odpowiedzialny. Tak samo jak za własne samopoczucie i nastrój. Bez względu na to jak ktoś Cię potraktuje, masz prawo wybrać jak się zachowasz. Bo za własne zachowanie ponosisz stuprocentową odpowiedzialność i masz na nie nieograniczony wpływ.

6. Jeśli dajesz, nie żałuj.

Specjalnie nie piszę – jeśli dajesz , nie oczekuj nic w zamian. Bo to nie zawsze tak powinno działać. Podstawą tej myśli jest jednak, że jeśli coś dajesz, bez względu czy jest to jakaś rzecz, czas, myśl, dobre słowo, pieniądze, to rób to z dobrego serca i nie skąp w myślach przekazywanej rzeczy. Życie pokazało mi wielokrotnie przez ten rok, że jeśli żałujesz w myślach oddając coś komuś, to stracisz to podwójnie. Jeśli ofiarowujesz z czystą radością i chęcią, cokolwiek to jest, wróci do Ciebie. Wyczulenie uwagi na ten akt pozwala dostrzec, że faktycznie, energia krąży wokół nas nieustannie.

7. Dbaj o dziecko w sobie.

Aneta Łastik, autorka bardzo fajnej książki „Wewnętrzne dziecko”, zaleca, by wziąć pod ochronę swoją młodszą, często zagubioną, cierpiącą i niedostatecznie dopieszczoną wersję siebie. Dzieciństwo się skończyło, ale mogło zostawić po sobie piętno na duszy czy umyśle. Dlatego jako dorosły człowiek, odpowiedzialny za siebie i rozumny, masz obowiązek zaopiekować się małym stworzonkiem w Tobie, które czasem bez większego powodu się złości, denerwuje czy płacze. Które znając jeden wzorzec postępowania i myślenia, wyciągnięty z domu, potrzebuje kogoś, kto wskaże mu inne drogi, pokaże nowe lądy. Kto je obroni, ukołysze do snu i nauczy pewności siebie. Ta dość obszerna metafora ma zilustrować nam tylko, że przed wszystkimi innymi, sami bezwarunkowo zasługujemy na naszą miłość, wikt i opierunek.

8. Kiedy okazja puka do drzwi, otwórz je.

Mówi się, że życie stwarza okazje. Do tego trzeba mieć ostro wyczuloną uwagę i być zręcznym obserwatorem otoczenia. Najczęściej my sami jesteśmy czynnikiem zapalnym, który przywołuje możliwości. Jeśli się szuka sposobności czy rozwiązań, one się w końcu odnajdują. Najgorsze co można wtedy zrobić to… nic. No właśnie, nie zrobić nic. Nie otworzyć drzwi do których dobija się szansa na zmiany. Gapić się tak i zatopić w gdybaniu. Według Bronnie Ware, która opiekowała się umierającymi, żałowali oni bardziej tego, czego nie zrobili, bo się bali, niż tego, co zrobili, a co ostatecznie nie wyszło, bądź nie miało później większego znaczenia. Więc chodzi głównie o to, by próbować. Wykorzystać jak najwięcej nadarzających się okazji, przy tym odkrywać siebie i wzbogacać się o nowe doświadczenia.

9. Zdanie innych ma najmniejsze znaczenie.

Bez względu czy chodzi o wybór życiowej kariery, partnera, zmianę stylu ubierania się, czy zwykły zakup sukienki. To Twoja opinia powinna być najważniejsza. Działaj zgodnie z własnymi odczuciami i myślami. Weź ster w swoje ręce i przestań pytać o wszystko innych dokoła, bo to tylko świadczy o Twojej bezradności i braku niezależności. Zdanie bliskich oczywiście jest ważne, ale nie jesteś zobligowany robić innym dobrze, poprzez działanie według ich woli, choć wewnątrz aż Cię skręca, że działasz wbrew sobie. Dlatego zawsze dziękuj za dobre rady, wiadomo … ale mimo to czyń/wybieraj/decyduj, tylko według własnego rozsądku i serca.

10. Szanuj i zachowaj pokorę.

Kiedy dowiadujesz się, że samolot, którym miałeś lecieć, spadł z nieba i roztrzaskał się w drobny mak. Kiedy dociera do Ciebie informacja, że zamachowiec wysadził się w metrze, którym Twoja rodzina dojeżdża do pracy. Kiedy w telewizji widzisz, że zginęli w wyniku katastrofy naturalnej ludzie w państwie, do którego miałeś się udać na wakacje. Kiedy zakładasz obciachowe kalosze idąc do lasu z psem i dzięki temu nie łapiesz kleszcza, który mógłby przyczynić się do Twojej choroby. Szanuj życie, innych ludzi, prawa natury i miej w sobie wewnętrzną pokorę. Każdy z nas jest na tej planecie zaledwie na chwilę, na krótki pobyt. Jesteśmy gośćmi. Z czymkolwiek i z kimkolwiek masz kontakt, należy się odnosić z poważaniem, zachowując dystans i pozostawiając innym ich przestrzeń do życia. Bez względu na okoliczności jesteśmy sobie równi. Nie warto oceniać na podstawie zasobności portfela, aparycji, ilości zgromadzonych dyplomów na ścianie czy otrzymywanych lajków na instagramie. Kiedy dzieje się nieszczęście i coś złego spotyka nas, czy naszych najbliższych, cierpimy i przeżywamy to wszyscy tak samo mocno. Tak samo jak inni płaczemy i złościmy się. Nie ujmuj więc nikomu człowieczeństwa, nigdy nie wiesz, kto ostatecznie poda Ci rękę w potrzebie.

11. Porozumiewaj się bez przemocy.

Świetna książka równie świetnego gościa – Pana Rosenberga. Komunikowania się bez przemocy można się nauczyć. Mówiąc o tym, jak my się czujemy z czyimś zachowaniem, pozostajemy autentyczni i nie osądzamy tej drugiej osoby. Ona także wstępnie powodowana złością i agresją, widząc nasz nieosądzający ton, zmienia nastawienie. Atak werbalny, marudzenie, narzekanie i ocenianie to zazwyczaj niezaspokojone potrzeby, które przemawiają przez każdego z nas. Ucząc się je dostrzegać odkrywamy, że przyczyna nigdy nie tkwi w innym człowieku, ale w naszej percepcji i odbiorze świata dokoła. A to już oznacza, że mamy moc, by się zmieniać.

12. Staraj się nie marnować czasu.

Dokształcaj się, zapisuj na kursy, czytaj książki nieznanych Ci dotąd autorów, uczestnicz w różnych wydarzeniach, nie tylko tych kulturalnych. Próbuj nowych smaków, odwiedzaj odmienne kulinarnie restauracje, gotuj sam, gotuj z przyjaciółmi. Odwiedzaj teatry, kina, opery, zakochaj się w sztuce, kontempluj nad malarstwem. Zachwycaj się złożoną prostotą natury, dotykaj pięknych rzeczy, oddychaj głęboko, dziel się radością, notuj wrażenia, uwieczniaj na zdjęciach pięknie momenty. Umiej być sam ze sobą i celebruj to. Pozwalaj sobie na relaks, dopieszczaj swoje ciało, dawaj przyzwolenie na nudę, nicnierobienie i spanie do południa. Ogranicz nałogi, szanuj swój organizm, delektuj się najlepszym, na co Cię stać. Odpuść, jeśli nie widzisz długo rezultatów, zmień perspektywę, obieraj własne cele. Skończ z czekaniem. Nie poluj na właściwy moment – stwarzaj go. Miej odwagę modyfikować to, co Ci nie pasuje i siłę, by akceptować to, czego nie jesteś w stanie odmienić. Skończ z narzekaniem. Naucz się odchodzić. W każdej walce odnajduj sens. Pamiętaj, że medal ma dwie strony. Szukaj zawsze trzeciego wyjścia z sytuacji. Mierz wysoko, chodź daleko. Nie pozwalaj by ktoś Cię dusił, poniewierał lub ciągnął w dół. Oszczędzaj pieniądze, dzieł się tym, co masz, uśmiechaj się często, odżywiaj z miłością. Pielęgnuj jakąś roślinę, zasadź drzewo, rozmawiaj do kwiatów. Więcej słuchaj i mniej mów. Przede wszystkim kochaj. Nie tylko ludzi, rzeczy i miejsca. Nie tylko doznania, smaki, pejzaże. Kochaj siebie. I życie, które masz w swoich rękach. Czas sprawiedliwie obdarowuje minutami każdego z nas. A każda z nich jest niepowtarzalna. Czujesz o czym mówię?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Psychologia Podwórkowa ma już roczek.

  1. Tak, czuję 🙂 Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy. Nie pamiętam już jak trafiłem tutaj do Ciebie, ale jest to dla mnie wartościowe miejsce. Trochę jak szczera rozmowa o życiu, chociaż przychodzę tak naprawdę posłuchać. Potrafisz mówić o rzeczach ważnych. Chciałbym, żebyś wiedziała, że wśród tych wszystkich dziwnie zbierających uwagę blogów, Ty trafiasz. Pisz dalej, trzymam kciuki, pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bardzo,bardzo dziękuję. Niezmiernie miło czytać takie słowa. Tak właśnie chciałam, zakładając tego bloga, prowadzić dialog z innymi, choć nie pisany to równie ważny i istotny,bo na poziomie serca.
      Takie komentarze są dla mnie bardzo cenne, bo wiem już na pewno, że jest ktoś po drugiej stronie, kto w dialogu uczestniczy 🙂
      Dziękuję i nawzajem wszystkiego dobrego Pixelvray 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s