Refleksje przy kawie # 9 : czas to nie gumka recepturka…

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić. Albert Einstein

PO PIERWSZE – WYBIERZ SZABLON

Przyszły czasy, że to nie mamusia czy tatuś, tudzież dziadkowie i zacni sąsiedzi wskazują nam drogę, niosącą podczas jej przebywania, odpowiedź na pytanie – jak żyć? Teraz mamy media, telewizję, internet, twittera i instagrama, które nie tylko powiedzą ale także elegancko zaprezentują gargantuiczną ilość wersji wspaniałego życia do zaprogramowania we własnym świecie. I wystarczy wybrać to, co nam najbardziej wpadło w oko, i choć czasem oznacza to przeszukanie meandrów blogów czy wniknięcie w arkana cudownych przepisów na cudowną egzystencję, przychodzi nam to o wiele łatwiej niż zagrabienie liści na podwórku czy pozmywanie garów kwitnących w zlewie.

Dlaczego potrzeba odczuwania zmian jest obecnie tak pożądana? Wszędzie piszą tylko o przekraczaniu granic, wychodzenia ze strefy komfortu i próbowaniu nowych rzeczy. Czy faktycznie to jest recepta na pełne i idealne życie? Czy to są przyczyny popularności stron internetowych, instagramów i innych źródeł prowokujących do powstawania wewnętrznego pragnienia odnośnie posiadania INNEGO, lepszego/pełniejszego/bardziej ekscytującego życia?

Podają nam jak na szwedzkim stole, różne możliwości, które niczym filtry w photoshopie możesz wypróbować we własnym życiu. Kilka szablonów jest obecnie nader modnych, jednak wszystkie one sprowadzają się ostatecznie do jednego – bycie fit, bycie bombastic, bycie fanstasic.

Tłumacząc na nasze – masz czas, żeby:

a) zadbać o własne ciało – wsuwać eko rarytasy, odwiedzać siłownię, tudzież zajęcia fitness, albo (nie)zwykły jogging, regularnie zasilać portfel kosmetyczki, manikiurzystki, masażysty, wklepywać magicznie odmładzające specyfiki co wieczór, szorować się nagminnie pod prysznicem, by skóra była jędrna i gładka i oczywiście pełen, najlepiej trzy etapowy demakijaż przed, do tego terminowo wietrzyć i przeglądać szafę, uczęszczać na badania okresowe i wizyty kontrolne u lekarza, bo przecież wspaniałomyślny NFZ nawołuje, by się regularnie badać. Na przykład raz na rok zrobić sobie cytologię. Szkoda tylko, że bezpłatna jest raz na trzy lata… ,

b) odchamić się często i gęsto, bo przecież kino, teatr, muzea, wystawy, wernisaże, targi, to wszystko działa na Twoją wyobraźnię i karmi wygłodniałą duszę… Aaaa zapomniałabym, że przecież można połączyć przyjemne z pożytecznym i spotkać kogoś ciekawego, czasem nawet nawiązać intratne biznesy,

c) delektować się domowymi pieleszami, bo przecież miejsce w którym mieszkasz to podstawa, by mieć prawidłowe jing i jang. Więc dbasz o czystość, wystrój, odpowiedni przepływ energii, kolorowe kubeczki i świeżą pościel, by kot był szczęśliwy, a pojemnik na kawę zawsze pełny. To w końcu Twoja prywatna oaza, gdzie możesz bez obawy, że ktoś Cię ziemniakiem rzuci, chodzić w dresie, bez majtek, z fryzurą jakby piorun w rabarbar (wiesz o co chodzi) i mimo tego z gracją, posuwistym krokiem przemierzać idealnie umeblowane pokoje, zasiadając z uzdrawiającą, odmładzającą i upiększającą herbatką nad książką, którą w spokoju możesz czytać.

d) rozwijać swoje bujne życie towarzyskie, przyjaciele, rodzina, znajomi, niezobowiązujące romanse, randki, i tak dalej, a wszystko zaliczając kolejne fajne miejsca na mapie tripadvisor, rowerowy wycieczki na łonie natury, wyjazdy w dzicz albo do miejskiej dżungli, dyskoteki nocą, kawiarnie porankami,

e) na wspomaganie w rozwoju własnych pociech, spędzanie z nimi czasu, rozmawianie z nimi, branie udziału w wywiadówkach (o ile masz dzieci), pamiętaniu o regularnych wizytach u dentysty, okulisty, ortopedy, ortodonty, i innych specjalistów, zapewnienie mu możliwości rozwoju, bo może chowasz małego zwinnopalcego Chopina albo małego geniusza, który wygryzie swymi prostymi ząbkami wielką dziurę ( budżetową) w Jobs’owym jabłuszku…

f) rozwijać własny biznes, albo chociaż rozwijać własne umiejętności managerskie i piąć się na wyżyny. Doszkalać się, brać udział w konferencjach, delegacjach, spotkaniach biznesowych, poszerzać wiedzę i wykorzystywać ją w praktyce, uczciwie i profesjonalnie działać wobec innych ludzi i firm, stale doświadczeniem i cierpliwością powiększasz zakres swych kompetencji miękkich, jesteś szefem idealnym

I jeszcze to wszystko uwieczniać na którymś z portali. Na pewno jeszcze o czymś zapomniałam. Mimo i tak wątpię szczerze, by człowiek, mając do dyspozycji tyle samo czasu, co każdy inny, nie mniej, nie więcej niż 24 godziny, był w stanie robić wszystko powyższe zachowując spokój ducha, energię i zdrowie ( w jakiejkolwiek odsłonie).

PO DRUGIE – DOPASUJ SZABLON

Z tym jest gorzej, jako że każdy z nas jest zupełnie inny i unikalny, a do tego ma oprócz otworu gębowego, także układ wydalniczy i granice użytkowania energii. Piękne zdjęcia i opisy innych ludzi, których wizja idyllicznego świata kusi i przyciąga, są bardzo często tylko wycinkiem chwil. I to najczęściej po prostu pokolorowanym, uwydatnionym i … odegranym. Prawda jest taka, że nawet ludzie sukcesu mają chwile słabości i zwątpienia i nic im się nie chce i muszą umieć czasem odpuścić. Prawda jest taka, że nawet te cudowne laski ślące urocze, różowe dzióbki ze zdjęć, miewają sraczkę, pryszcza albo wzdęty brzuch, albo przynajmniej włos im się nie układa. Prawda jest taka, że nawet ci błyskotliwi inteligenci nie mają czasem nic do powiedzenia, nie wiedzą czegoś, bądź plotą głupoty, że dynia puchnie. Prawda jest taka, że nawet tym wszystkim idealnym kucharkom i matkom, które biją rekordy upieczonych ciast i mają wymuskane dzieci, wyglądając samym przy tym bosko, trafia się okres ( dosłownie i w przenośni), że siadając i płaczą, bo przygniata ich poczucie bezsilności albo zwyczajnie zwieszają ręce w poczuciu rezygnacji. Prawda jest taka, że choćbyś nie wiem jak, chciał odwzorować swoje życie na schemacie czyjegoś, możliwe ( a nawet bardzo prawdopodobne), że nie osiągniesz tego, co poprzez ten cały zabieg chcesz uzyskać – pewność siebie, odwagę, zwrócenie na siebie uwagi, szczęście, pełnię, miłość.

Także co z tego, że masz zajebisty rysunek puszki Warhola na swojej ścianie, jeśli to jedynie któraś tam z kolei kalka i do tego nawet koloru nie dobrałeś Ty sam.

PO TRZECIE – WYWAL SZABLON

Czas zmarnowany na kopiowanie cudzego życia, nigdy nie zostanie Ci zwrócony. Do tego nie jest rozciągliwy jak guma w gaciach i nie dostaniesz go więcej ani mniej w zależności od potrzeby. Jeśli chcesz być wyjątkowy i oryginalny, po prostu wypadałoby czerpać z dostępnych idei i pomysłów ale nie skakać z idei na inną ideę jak żaba po asfalcie, bo się może skończyć… sam wiesz jak.

Chodzi o to, by móc korzystać ze źródełka jakim jest internet ( i inne uzależniające otchłanie informacyjne) z dystansem i nie łykać wszystkiego jak wygłodniały indyk. Bo jeśli służy Ci i dobrze się czujesz jedząc chleb, może nie warto go wykreślać i przeklinać tylko dlatego, że nagle pół świata ma celiakię, więc i Ty ją musisz mieć. Może nie warto zabijać się na nadgodzinach tylko po to, by móc sobie kupić nowy wóz, który obecnie jest na topie. Może nie warto głodować pół miesiąca tylko dlatego, że połowę pensji wywalisz na wymianę garderoby tylko dlatego, że Victoria Beckham zmieniła swój image. Może nie warto wydawać grubej kasiory na zabiegi spa, tylko dlatego, że koleżanka uszczypliwie dobrą radą zasugerowała Ci, że lewy pośladek lekko Ci zwisa, falując seksownie jak chodzisz.

Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że może lepiej poszukać informacji w interesującym nas temacie, zasięgnąć wielu opinii ale i tak ostatecznie zdać się na własny zdrowy rozsądek i nie dublując czyjegoś sposobu na życie, pozwolić sobie być panem i władcą. Zgrabnie wyłuskać co Ci potrzebne do działania ale i tak ostatecznie robić po swojemu. In your very special way 🙂

Przecież nikt nie powiedział, że nie jesteś doskonałym szablonem dla kogoś innego do ściągnięcia, tak? Bądź zatem oryginalny poprzez pozostanie sobą, w zgodzie z własnym sumieniem i uczuciami.

Bądź sobą. Wszyscy inni są już zajęci. Oscar Wilde

*obrazek zaczerpnięty z google. Kadr z filmu Alicja w Krainie Czarów, a na nim tył głowy Czasu i facet o wielu twarzach, czyli Johnny Depp.
Reklamy

4 uwagi do wpisu “Refleksje przy kawie # 9 : czas to nie gumka recepturka…

  1. Cały post super, mimo dość emocjonalnego wstępu:) I ostatnie zdanie osobiście zmieniłabym na „Bądź zatem sobą..”, bo niestety właśnie chęć bycia oryginalnym kończy się kopiowaniem innych. Bardzo dobrze się Ciebie czyta:)

    Polubione przez 2 ludzi

  2. He he, faktycznie, tak to mogło zabrzmieć. Zamiar był oczywiście taki, że używając słowa „oryginalny” miałam na myśli być sobą. Jak Tofik w skeczu Ani Mru Mru 🙂
    Spróbować działać zgodnie z własnymi zasadami i przekonać się jak to jest.
    Uwagę biorę do serca, modyfikuję końcówkę 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Kwintesencja tkwi w Twojej mądrej radzie: wywal szablon. Tak, odbarczenie mnie z balastu, możliwość wypłynięcia na powierzchnię mojego „ja”, tonącego w sklonowanym świecie. Szablony (fasony, mody, utarte drogi) są jednak bardzo ponętne, uzależniające, bowiem przygotowane zostały przez speców od ludzkiej psychologii i fizjologicznych procesów biochemicznych (sic!), żerujących na naszych słabościach, wykorzystujących nasz pociąg do skrótów, do chwalipięctwa na portalach społecznościowych. Bycie sobą oznacza obecnie odosobnienie, przed czym każdy drży.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Owszem. Zgadzam się w pełni. Tak trudno być sobą, kiedy się nawet nie wie, kim się jest. A jak się zacznie szukać, proponują milion sposobów ku temu, że w końcu można usiąść ze zwieszonymi rękoma i trzymając się za głowę popaść w zwątpienie. Bo już totalnie nic się nie wie,nie rozumie. To trudna sprawa, dowiedzieć się,kim się jest. Najczęściej trwa całe życie. Szczęśliwi Ci, którym się udało nie tylko dowiedzieć kim są ale także to poczuć 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s