Abecadło z pieca spadło : DIALOG

„Ludzie powinni więcej czasu poświęcić na przyjrzenie się samym sobie – stwierdził. – Osoba i historia są tym samym – rozumiem przez to, że osobiste historie są ogromne. Pojedynczy człowiek jest bardziej skomplikowany niż społeczeństwo.” Peter Hessler – Kości wróżebne

JESTEŚ JAK STUDNIA- ZAJRZYJ GŁĘBIEJ

Ale rób to ostrożnie, bo można wpaść i zatonąć w odmętach, które czekają na dole. Nie ma nic bardziej fascynującego i interesującego jak poznawanie samego siebie. Odkrywanie granic i zacieranie ich, przesuwanie albo kreślenie nowych. Samoobserwacja.

Najtrudniejsze, a zarazem najbardziej rentowne jest przyglądanie się samemu sobie.

Introspekcja połączona z dialogiem wewnętrznym, choć ma pewne ograniczenia, przyczyni się do wielu pozytywnych zmian. Nie można tego kojarzyć z jakimś stanem metafizycznym, czy ze stroną duchową lub czystą umysłową kwestią. Wydaje mi się, że jest to odrębna materia, bardzo ważna dla pełniejszego zrozumienia siebie i szukania lepszych rozwiązań w ciągu trwania całego życia. Tak jak podczas zakochania pragniesz poznać swojego partnera i rozumieć go oraz niekiedy nawet widzieć świat jego oczyma, najlepiej zrobisz wpierw, gdy te same pragnienia przeniesiesz na siebie.

ZACZNĘ OD SIEBIE

Zacznę od siebie – tak wypadałoby odnosić się do wszystkiego, gdyż wszystko jest kwestią percepcji i subiektywnych spostrzeżeń.

JA jest czymś, co może się zdystansować do wszystkich tych stanów i procesów postrzeganych na zewnątrz, a także tych działających nieuświadomienie i w sferze duchowej, a potem może poddać je osądowi i odpowiednio do tego osądu działać.

 

INTROSPEKCJA

Niezależnie co się wydarza w Twoim życiu, budzą się w Tobie różne emocje. Wgląd w siebie umożliwia Ci przyjrzenie się temu, co się w Tobie dzieje. Jak to mówił Kartezjusz – jesteś uprzywilejowany do wglądu w treści całkowicie prywatne. Dostępu do nich nigdy nie posiądzie nikt inny. Tak samo jak Ty, nigdy nie dowiesz się, co siedzi bezpośrednio pod kopułą czerepu innej osoby.

Introspekcja jest postrzeganiem tego, co się dzieje w Tobie na wskutek doznań zmysłowych świata zewnętrznego. Jest to obserwacja tego, co rozgrywa się w Twoim umyśle. A stany wewnętrzne są z zasady niezaprzeczalne – skoro czujesz, że jesteś zły, to tak jest w rzeczywistości. Jeśli uważasz, że coś Cię smuci, tak też jest. Jeśli coś powoduje Twój ból, to także prawda. Opieramy się tutaj całkowicie o subiektywizm.

Introspekcji nie trzeba się specjalnie uczyć. Przecież każdy z nas ma refleksje o życiu, myśli o czymś, wspomina. Jest to retrospekcja, czyli cofanie się do minionych wydarzeń. Introspekcja to bardziej teraźniejsze skierowanie uwagi na stan jaki dzieje się teraz we mnie. Przyglądanie się sobie – swoim emocjom, myślom, odczuciom i przemyśleniom, które rodzą się w efekcie tego, czego doświadczamy teraz, bądź co było bezpośrednią przyczyną tych stanów.

DIALOG WEWNĘTRZNY

Choć nie zastanawiasz się nad tym za często, a może nawet w ogóle, nieustannie towarzyszy Ci w głowie głos. Treści, które się tam pojawiają mocno przekładają się na jakość Twojego życia. Niekontrolowanie ich może mieć opłakane skutki: od wpędzenia się w kompleksy, zgorzknienie, poczucie nieszczęścia czy odrzucenia po depresję i stany lękowe.

Na szczęście nie jesteś swoim dialogiem wewnętrznym. A uświadomienie sobie tego wraz z faktem, że owy dialog istnieje i jest od Ciebie zależny może wprowadzić Twoje życie na inny poziom. Możesz całkowicie odmienić sposób, w jaki widzisz świat.

Tak samo jak słowa wypowiadane na głos mogą wpłynąć na Twój stan emocjonalny i samopoczucie, tak samo myśli wewnątrz Ciebie przyniosą podobny skutek. Wewnętrzne krytykanctwo, czarnowidztwo i pesymizm obniżają Twoje samopoczucie, wywołują niechęć, smutek, złość, zniechęcenie.

Zrób test i przyglądaj się własnym myślom. Jak witasz dzień? Jakie pierwsze myśli pojawiają się w Twojej głowie? Wyklinasz fakt, że musisz opuścić ciepłe łóżko, czy ekscytujesz się tym, co Cię dziś czeka?

Jak reagujesz stojąc w korku? Co czujesz, kiedy ktoś mało lubiany prosi Cię o pomoc? Jakie myśli pojawiają się w Tobie,gdy dochodzi Cię jakaś plotka o Tobie? Co się w Tobie dzieje w momencie jak szef/wykładowca jest dla Ciebie nieprzyjemny albo przyłapujesz partnera na kłamstwie?

Cokolwiek pojawia się w głowie, są to myśli i interpretacje sytuacji na podstawie znanych (czyli dostępnych) Tobie schematów, jakie nabywasz przez całe życie. Introspekcja pozwala nam zajrzeć do tego emocjonalnego kotła, którego zawartość nierzadko w nas wrze. Gdy do oglądu siebie dodasz dialog wewnętrzny to mamy przepis na wspomożenie samorozwoju i bardziej satysfakcjonujące życie.

Jak to wygląda?

Jak każdy, miewam chwile, że pozwolę się komuś zdenerwować. Czasem są to naprawdę silne emocje i trudno się powstrzymać od złośliwego komentarza. Ale … zanim jakkolwiek zareaguję, staram się na chwilę od wszystkiego odciąć ( o ile mam taką możliwość) i przyglądam się własnej złości. Zastanawiam się, gdzie ją czuję ( w którym miejscu ciała) i jak bardzo jest silna. Akceptuję jej we mnie istnienie i rozpoczynam wewnętrzny dialog.

Wszystko jest kwestią dociekliwości. Sugeruję unikać pytań zaczynających się od zwrotu „dlaczego”, gdyż jest on bardzo zgubny i zazwyczaj zamiast iść w stronę rozwiązania pcha nas głębiej w roztrząsanie problemu i nasilenie emocji.

Pytania ogólne, które często ja sobie zadaję : czy na pewno czuję złość/ smutek/ żal? Jaki jest powód tego uczucia? Czy osoba, która mnie zraniła, zrobiła to celowo? Jakie mogły być jej motywy? Czy mogła mieć rację mówiąc to, co miała na myśli? Co mogę zrobić w tej sytuacji? Jakie widzę rozwiązania? Co dobrego/jaką lekcję mogę wyciągnąć z tej sytuacji? Czy faktycznie mam powód, by się przejmować tym? Dlaczego? Co mogę zrobić, na co mam wpływ, żeby zmienić to? Czy to ma dla mnie sens i warto inwestować własny czas/pieniądze/siły? Czy zależy mi na tym/ na tej osobie? Co dobrego w tym wszystkim widzę? Jakie pozytywy dostrzegam w tej relacji / sytuacji? Co mogę jeszcze z tym zrobić? Jakie podjąć działania?

Dzięki dociekaniu i próbowaniu zrozumienia samego siebie poznajesz lepiej własną osobę. Z czasem, kiedy nabierzesz wprawy ( praktyka czyni mistrza) potrafisz przewidzieć własne reakcje na różne wydarzenia. Co najlepsze nabywasz umiejętność uspokajania się, wygaszania nerwów, reagowania z dystansem, zmieniania własnego stanu emocjonalnego na taki, który jest Twoim zdaniem pożądany… a czy takowym nie będzie głównie i przede wszystkim poczucie szczęścia, radość lub miłość?

GDZIE DIABEŁ MÓWI DOBRANOC…

Ty pozostań świadomy i reaguj na własne uczucia. Nie poddawaj się emocjom i ucz się je rozpoznawać, obserwować je i nabierać dystansu. Potem rozmawiaj ze sobą, jak z najlepszym przyjacielem. Szczerym i mądrym. Nie takim, który będzie Cię plasował na miejscu ofiary losu, tłumaczył złe wybryki albo uzasadniał bezsensowne zachcianki.

Poznawanie siebie, poprzez analizowanie wewnętrznych stanów to pełne ekscytacji i interesujące wyzwanie, do którego podjęcia zachęcam Was już dziś. Ostatnio usłyszałam od koleżanki, że uważa mnie za osobę, która potrafi i jest w stanie wiele przyjąć i oddać na chłodno. Chodziło jej, że niezależnie od tego co usłyszę i jak się zachowują wobec mnie ludzie, nie reaguję emocjonując się i udowadniając jedynie, że nad sobą nie panuję.

Jeśli słyszę krytykę albo jakieś zarzuty, zawsze zastanowię się, czy może być w nich ziarno prawdy. Jeśli ktoś mnie wychwala pod niebiosa, także dokonuję introspekcji i rozmawiam ze sobą, czy faktycznie są ku temu podstawy. W obu przypadkach dokonuję samoobserwacji i włączam wewnętrzny dialog. Efektem tego jest, że w pierwszym przypadku nie dam się wprowadzić w zły nastrój czy obniżyć własną samoocenę, w drugim nie popadnę w pychę ani nie stracę czujności względem tej osoby, która być może, chce mnie jedynie zmanipulować.

Podsumowując, zachęcam do tego, by rozwijać w sobie umiejętność introspekcji i wewnętrznego dialogu. Moje życie zmieniło się diametralnie, od kiedy kontroluję kierunek i rozwój moich myśli, które się we mnie rodzą zależnie od sytuacji. To ja ostatecznie nadaję im kształt. Jest mi łatwiej spojrzeć szerzej na jakąś kwestię i złapać dystans. Nie twierdzę, że jest to łatwe, stwierdzam jedynie, że całkiem proste. Bo generalnie od Ciebie zależy, czy każdy dzień to nowe, wspaniałe wyzwanie, czy może kolejne żmudne 24 h do odbębnienia.

Reklamy

10 uwag do wpisu “Abecadło z pieca spadło : DIALOG

  1. Rowniez uwazam, ze zrozumienie siebie i obserwacja wlasnej osoby daje niesamowite korzysci, bo czlowiek wiele sie uczy nie tylko o sobie, ale takze o zyciu i innych. Poza tym , tak jak mowisz, ma sie wtedy wieksza kontrole nad soba i nie popada w hustawki bez powodow. 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Oczywiście że emocje są ok, to część bycia człowiekiem. Czy te dobre czy złe. Bardziej chodzi mi o skupienie się na źródłach ich pochodzenia i próbach ich zrozumienia. A ostatecznie delektowanie się nimi, przy jednoczesnym panowaniu nad nimi. To jak mieć psa. Uwielbiasz go i nie umiesz już bez niego żyć, jednak jeśli nie nauczysz go posłuszeństwa, to może dać Ci się nieprzyjemnie we znaki 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Zdecydowanie. Zwłaszcza jak Ci dostawca neta sugeruje, że możesz biegać z wiaderkiem do ich działającej skrzynki na zewnątrz, bo tam net działa. 😀 Ochrzanić tak, aby się nie wydrzeć, a zrozumiał, co palnął to ciężka sprawa. 😀

        Polubione przez 2 ludzi

      2. Hahaha. To prawda. A niektórzy są już tak odporni, że bez krzyku i dzikiego szału w oczach nic nie załatwisz. Jednak taka złość kontrolowana może być ok 😛
        Choć podobno jak się zachowujesz,tak się czujesz. Czyli jak się uśmiechasz – zaczynasz się czuć optymistyczniej, jak zachowujesz się nerwowo to zaczynasz być zły itd …

        Polubione przez 2 ludzi

      3. No to prawda. 🙂 Chociaż mi wystarczyło raz się unieść, żeby mu komórki mózgowe odpowiedzialne za myślenie zresetować i pokojowo rozwiązać sytuację. Ale to prawda. Dzwonisz spokojny i robisz się zły, bo ktoś Cię nie słucha i denerwuje. 😉

        Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s