Z półki zdjęte: Miłość i jej zasady. Czyli książka Elif Safak „40 zasad miłości”.

2222

 

„Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono czasem do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?” cytat z książki Elif Safak „40 zasad miłości”

To była pierwsza od dawna książka, po którą sięgnęłam i nie była typowo z psychologicznym kontekstem czy bezpośrednim opisem badań i spostrzeżeń z tego zakresu.

Nie będę tutaj pisać rozwlekłych recenzji, bo jedną z ciekawszych znajdziecie choćby tutaj -> hoop w recenzję

Chciałam się natomiast podzielić z Wami wrażeniami, jakie towarzyszyły mi po przeczytaniu książki.

Niestety nie miałam przyjemności mieć jej w posiadaniu namacalnie i delektować się gładkością kartek z czarnym drukiem. Nie mogłam też na żywo podziwiać pięknej okładki, która to właśnie przyczyniła się do tego, że zainteresowałam się ową powieścią ( i kto tu mówi, nie ocenia się książki po okładce ha ha 😛 ).

Początek może nie wciąga jak wygłodniała niszczarka papier ale moment w którym odkrywasz, że masz przed sobą skrzętnie uplecione dzieło, gdzie wiele od autorki wymagało utrzymanie całości w logicznej kupie, zaczynasz doceniać kunszt pisarski Pani Safak.

Na przystawkę dostajesz znudzoną kobietę w średnim wieku, która zdaje sobie sprawę, że mając wszystko ( w tym święty spokój) nie ma nic. Dlatego praca jakiej się podejmuje, a która wiążę się z recenzją nowej książki, jest początkiem lawiny zmian, jakie dokonują się przede wszystkim w sercu kobiety. Oczywiście mimo, iż od tego książka się zaczyna, ma ona na celu przedstawienie całkiem innej, bogatej i obfitującej w ciekawe i inspirujące przemyślenia i refleksje historii pewnego sufiego.

Widząc tytuł nawiązujący do miłości oraz czytając o znudzonej kurze domowej, byłam przekonana, że tytułowa miłość będzie działa się między kobietą a mężczyzną. I takowa owszem, pojawia się. Jednak to nie o nią chodzi autorce.

Uwagę skupiamy na Rumim mądrym i oświeconym, który pomaga różnym ludziom odnaleźć w sobie … siebie. Ale jak każdy człowiek, w pewnym momencie czuje brak kogoś bliskiego. Odnajduje swoją bratnią duszę i miłość. W drugim mężczyźnie. Nie jest to miłość romantyczna ani nic z tych rzeczy. Bardziej chodzi o nić porozumienia i poczucie bliskości dusz, które jest najwspanialszą sprawą na świecie, której życzę każdemu bez względu na płeć tej drugiej osoby.

Książka mnie urzekła. Same 40 zasad zdawały się być niezwykle trafionymi i celnie opisującymi najważniejsze życiowe wartości, które są składowymi szczęśliwego i pełnego życia. Bo każdy zinterpretuje miłość na swój sposób. Elif Safak daje nam aż czterdzieści takich odniesień i każde z nich wywoływało u mnie stan refleksji. Dodatkowo zasady przyobleczone są w konkretne historie, pozwalające zobrazować daną myśl autorki.

Co czułam po zakończeniu książki?

Jakieś takie natchnienie. Wewnętrzny spokój i zaciekawienie tematyką powieści, mianowicie derwiszami i sufizmem. Mimo, że zakończenie nie niesie disneyowskiego żyli długo i szczęśliwie, to jednak wniosek jest jeden – każda podróż jaką rozpoczniesz i wydawać Ci się będzie niezwykle skomplikowana i trudna, jeśli rozpoczęta z miłością i pod jej przewodnictwem, będzie wspaniałym i wzbogacającym doświadczeniem oraz niezapomnianą przygodą, która może odmienić ciebie oraz całe twoje życie.

Powieść przypadła mi do gustu. Po zakończeniu żałowałam, że nie zapisywałam gdzieś cytatów z książki, które prawie namacalnie chwyciły mnie za serce albo zaparły dech w piersiach. Zahaczę pewnie o inne dzieło pisarki. Duchowe struny, które szarpnęła we mnie za sprawą tej książki, echem gdzieś tam niosą się wciąż wewnątrz mnie. A na wspomnienie lektury mam uśmiech na twarzy i przed oczami stają mi zaraz sceny, które zapadły mi w pamięć najbardziej. Serdecznie polecam ten z wielkim kunsztem utkany w metafory i doskonale skonstruowany majstersztyk. Jeśli tylko interesuje Cię wgląd trochę głębiej w ludzkie serce, umysł i duszę oraz jakie oblicza nosi miłość, to koniecznie przeczytaj 40 zasad miłości Elif Safak. Możesz być miło zaskoczony.

A jeśli czujesz, że to jeszcze nie ten moment, nie na tą książkę, to dobrze, że przynajmniej już o niej wiesz. Bo zawsze byłam zdania, że to nie my wybieramy książki tylko one nas. Wpadają nam w ręce, trafiają w głowę, pojawiają się niespodziewanie akurat wtedy, kiedy zrobią nas nas największe wrażenie i gdy mają moc zachęcić nas skutecznie do zmian.

Czytaliście już może 40 zasad miłości? A może jakieś inne dzieło pisarki? Jakie jest Wasze zdanie? Bo jestem niesamowicie ciekawa! 🙂

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Z półki zdjęte: Miłość i jej zasady. Czyli książka Elif Safak „40 zasad miłości”.

  1. Nie czytałam tej książki, ba, nawet o niej wcześniej nie słyszałam! 😉 Brzmi bardzo ciekawie, ale mam wrażenie, że jeszcze do niej nie dojrzałam. 🙂 Aczkolwiek, skoro twierdzisz, że to książki odnajdują nas, to nie zapisuję sobie jej nigdzie, pewnie jeszcze na nią gdzieś trafię w odpowiednim momencie. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s