Ktoś Cię rozczarował? Mocno zawiódł? To znaczy, że życie zweryfikowało za Ciebie.

Jesteście typowymi przyjaciółkami. Plotki, ploteczki. Smakowite intrygi i obgadywanie nieobecnych. Wspólne imprezy, wyjazdy. Szaleństwo dzikich nocy i pijaństwo w biały dzień. W liceum siedziałyście w jednej ławce, wspólnie kombinowałyście opcję najlepszego ściągania.

Wiele lat później wspierasz ją w przypadku kryzysu w związku, świadkujesz na jej weselu. Potrafisz być solidnym wsparciem niczym lewarek pod osobówkę i nauczyłaś się nosić chusteczki, bo wiesz, że ona jest alergikiem. Mimo biegunki czy bólów żołądka zwlekałaś tyłek i przyjeżdżałaś – bo ona naprawdę Cię potrzebowała. Czułaś, że to mądra i dobra osoba. Do tego ma zdrowe podejście do siebie i życia. Nauczyłaś się od niej dystansu do świata. I nagle przychodzi taki dzień…

 

Z PLASKACZA W TWARZ

Luźne spotkanie popołudniem na wymianę plotek towarzyskich, zdań i opinii. W trakcie rozmowy jakoś tak pokrętnie, niekoniecznie zamierzenie, wychodzi kilka niewygodnych zdań, leci kilka nieprzyjemnych stwierdzeń, kilka kąśliwych osądów. I dowiadujesz się, że persona, którą zwałeś bestfrjend, tak naprawdę traktuje Cię jak zwykłego człowieka, którego w razie potrzeby zastąpi inną osobą. Mało tego. Mówi, ze wielokrotnie Twoje zdanie było wkurzające i niejednokrotnie tak, że aż uszy więdły. Że wkurzające jest czasem to co mówisz, że się mądrzysz i te niemiłe zachowania, którymi Cię uświadczyła parę razy, to było specjalnie, by zrobić Ci na złość…

 

AKCJA I REAKCJA

Najpierw Cię zatyka. Chcesz wykrzyczeć własny szok i niedowierzanie. Rozczarowanie i złość zalewa Cię falą goryczy, aż czujesz jak drętwieją Ci palce u rąk. Jednak potrafisz panować nad emocjami. Doskonale wiesz, że lepiej zrobić krótką pauzę i zastanowić się minutę, niż wypowiedzieć słowa, które potem wygryzą dziurę w Twoim sumieniu. Ze wzrokiem emanującym żalem i smutkiem mówisz, że jesteś zaskoczona. Jakim cudem, nigdy Ci nie powiedziała, że to czy tamto ją wkurza. Dlaczego nie była z Tobą szczera? Po co to dziecinne zachowanie i jakieś spiski za plecami? Co to w ogóle ma być? Fak! Czy to jest wciąż ta sama osoba co pięć minut temu? Kim ona jest? Wstajesz i opuszczasz owy przybytek. Dynia Ci pęka od natłoku myśli….

 

NIC NIE JEST TYM, CZYM SIĘ WYDAJE

Schematami rozumowania człowiek sobie upraszcza życie. Inaczej musiałby tylko leżeć i być zmęczony, ponieważ mózg strawiłby całą energię na odbieranie bodźców zewnętrznych i przekalkulowywanie tego na odczucia wewnętrzne.

Kiedy przyczepiasz komuś etykietkę przyjaciel, pojawiają się niepisane oczekiwania i poczucie obowiązku względem tej drugiej osoby. Czasem znajomość się po prostu wyciera, zużywa. Ale tytuł przyjaciela zostaje i dalej zobowiązuje. Wszystko w życiu ulega zmianom. Ludzie także. Modyfikują poglądy, przekształcają się ich pragnienia i oczekiwania od życia…

Kiedy ubrałeś kogoś w ramkę, to mimo, że on dawno już do tej ramki nie pasuje, Ty nie zauważasz tego. Raz nadany tytuł pozostał na stałe przyklejony to facjaty danej osoby, jak świeża guma do stolika w McDonaldzie. Życie Ci jednak pomoże wyjrzeć spoza utartych schematów, odświeżyć widok i spojrzeć dokładniej. I nie będzie to łagodne smyrnięcie w policzek, byś łaskawie zwrócił uwagę na pewne aspekty. Zazwyczaj jest to kop z półobrotu prosto w sam bebech!

 

NAJLEPIEJ ZROBISZ PATRZĄC W LUSTRO

Nigdy nie żałuj znajomości, z którą wiąże się mnóstwo fantastycznych wspomnień, także tych trudnych momentów. Dzięki takim spięciom uczyć się najwięcej o samym sobie. W momencie, gdy dowiadujesz się takich przykrych rzeczy jak te powyższe, pęka złudzenie. Iluzja rozpada się na kawałki. Dostrzegasz, że wcale nie musisz się tak spinać w żadnej znajomości  i dawać więcej niż oczekuje tego druga osoba. Przeważnie choć nie chcesz się przyznać na głos, zły jesteś sam na siebie.

Nie musisz rezygnować z siebie ani pędzić na załamanie karku tylko dlatego, że przyjaciel Cię potrzebuje. Nie zatracaj siebie dla innych. Rozczarowanie i złość, które w Tobie wezbrały są tylko dowodem na to, jak bardzo odległa była Twoja wizja tej osoby od rzeczywistości. Taki szturchaniec od losu to prezent dla Ciebie. Podarunek ku odświeżeniu i zweryfikowaniu własnych potrzeb, własnych wymagań i zastanowieniu się, gdzie są Twoje własne granice.

 

FOCHY I UDAWANIE WIELKIEJ DAMY ZOSTAW DLA PARTNERA

Masz doskonałą okazję, by zastanowić się, czym dla Ciebie jest przyjaźń. Jakie niesie ze sobą wartości. Czy Twoje oczekiwania nie są przypadkiem wygórowane albo egoistyczne? Przywiązałeś się do swojego przyjaciela czy uwiązałeś go do siebie? Czy to jeszcze zdrowa relacja czy już może uzależnienie?

Bądź raczej wdzięczny, że doszło do takiej konfrontacji. Nie ma się co fochać i robić po złości, bo wierz mi, gorzej na tym wyjdziesz niż Twój przyjaciel. Lepiej jeśli po przemyśleniach ( na chłodno i z dystansem) ostatecznie przekwalifikujesz go na znajomego albo kumpla. Nie warto urywać fajnej znajomości, z której ciągle masz do zyskania jakieś profity ( zastanów się jakie – wspólne wyjazdy, imprezy, pogaduszki przy winie, spływ kajakowy, wspólne zakupy, powiązania tematyczne w zawodach, dalsi wspólni znajomi, korzyści materialne…). Może wydać Ci się to z lekka egoistyczne. Jednak ten dobry egoizm nakazuje Ci dbać przede wszystkim o siebie i własne szczęście oraz zadowolenie i przyjemności.

 

ODETCHNIJ Z ULGĄ…

Relacje z innymi ludźmi są ważne. Posiadacze już nawet 2-3 bliskich osób żyją dłużej! Trzeba te znajomości zatem pielęgnować i dbać o nie. Jednak słuchaj intuicji i wyhacz w porę, kiedy dajesz za dużo albo zbyt wiele chcesz wziąć. Balans to podstawa. Uprzedź kopniaka od losu i sam przeanalizuj, które znajomości nic nie wnoszą do Twojego życia, które można naturalnie wygasić, które Cię frustrują, które męczą. Nie sugeruję byś palił mosty za sobą. Tylko pomyśl, jakie są Twoje własne priorytety i skup się na tym, co ważne dla Ciebie. Wszystko inne to marnotrawstwo czasu i energii.

A tak nawiązując do rozwoju osobistego pewien cytat :

„Wszystko, co irytuje nas w innych może nas zaprowadzić do zrozumienia samego siebie.” Carl Jung

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s